Nathan Rennie, jeden z najlepszych zjazdowców świata, ustanowił nowy nieoficjalny rekord świata w skoku na rowerze na odległość.
Cała akcja miała miejsce w południowej Australii na Paint Desert wczoraj w nocy czasu polskiego. Rekord pozostanie nieoficjalnym, a to z tego względu, że Rennie podczas lądowania zaliczył upadek, demolując zupełnie swojego integrala i doznając dyslokacji barku.
Nathan został pociągnięty przez motocykl, co pozwoliło mu osiagnąć prędkość 96km/h. Po wybiciu z rampy przefrunął na swoim Santa Cruzie V10 niebotyczną odległość 37metrów! Niestety wylądował zbyt bardzo przechylony do przodu i zakończył próbę upadkiem.