|
|  |
Jazda rowerem w niskich temperaturach
Jednym z g艂贸wnych atut贸w jazdy rowerem jest jej dost臋pno艣膰 bez
wzgl臋du na to, czy ma si臋 z kim (ja mam), czy jest dobra
pogoda i bez wzgl臋du na por臋 roku.
Moje do艣wiadczenia z jazd zimowych s膮 kr贸tkie, bo czteroletnie.
Najni偶sza temperatura, w jakiej jecha艂em rowerem to -17 st. C,
wycieczka liczy艂a 38 km (terenem); wr贸ci艂em z niej ca艂y, nie
zmarzni臋ty (ale i nie zgrzany). W zimie je偶d偶臋 r贸wnie
cz臋sto, jak w lecie; robi臋 niewiele mniej kilometr贸w miesi臋cznie,
za to ze znacznie wi臋ksz膮 satysfakcj膮.
Kilka s艂贸w o fizjologii wysi艂ku w niskich temperaturach
otoczenia i kilka - mam nadziej臋 pomocnych uwag. Tzw. "pasem
komfortu cieplnego" dla wykonywania umiarkowanego wysi艂ku dla
mieszka艅c贸w naszej cz臋艣ci 艣wiata jest temperatura 17 do 21 st. C.
Jednak - a jest to ogromnie wa偶ne - przy r贸wnoczesnym
ruchu powietrza z szybko艣ci膮 3 m/s ciep艂ota cia艂a,
a w艂a艣ciwie powierzchni sk贸ry, mo偶e obni偶y膰 si臋 nawet
o 4 st. C - jest to utrata przez tzw. konwekcj臋
wymuszon膮. W lecie niew膮tpliwie jest to zjawisko po偶膮dane, zim膮
jednak gro藕ne i trzeba si臋 z nim liczy膰 oraz przed nim
chroni膰. Ozi臋bienie organizmu uruchamia liczne mechanizmy zwi臋kszaj膮ce
produkcj臋 ciep艂a i zmniejszaj膮ce jego oddawanie. Te reakcje
przystosowawcze s膮 powszechnie znane, s膮 nimi skurcz naczy艅 sk贸rnych
i zmniejszenie przep艂ywu krwi przez sk贸r臋 (zmniejszenie
przewodnictwa cieplnego sk贸ry, zmniejszenie r贸偶nicy temperatur mi臋dzy
sk贸r膮 a otoczeniem), krew kierowana jest do g艂臋boko le偶膮cych
naczy艅 mi臋艣ni (zw艂aszcza ko艅czyn). Dla organizmu jako ca艂o艣ci jest to
niew膮tpliwie korzystne (czy raczej niezb臋dne), dla sk贸ry jednak mo偶e
by膰 gro藕ne (niedokrwienie sprzyja odmrozinom lub odmro偶eniom, te
pierwsze mog膮 da膰 defekt kosmetyczny pod postaci膮 twarzy "bliskiej
klasowo", drugie mog膮 powodowa膰 znacznie powa偶niejsze
nast臋pstwa).
Dr偶enie mi臋艣niowe i reakcja pilomotoryczna (tzw. "g臋sia sk贸rka")
mog膮 wytworzy膰 500 kcal/h, t膮 ilo艣膰 energii trzeba sobie
dodatkowo dostarczy膰, aby nie dopu艣ci膰 do konieczno艣ci wyst膮pienia
tego mechanizmu. Na koniec wysi艂ek fizyczny - co oczywiste te偶
poch艂ania energi臋 (nawet 2000 kcal/dob臋, cz臋sto wi臋cej, wr贸c臋
jednak do tego problemu przy radach praktycznych).
Ozi臋bieniu towarzyszy tak偶e wzrost ci艣nienia t臋tniczego, wzrost
diurezy (czyli ilo艣ci wytwarzanego moczu) i zmniejszenie ilo艣ci
kr膮偶膮cej krwi (a wi臋c jej zag臋szczenie - uwaga - wzrost
krzepliwo艣ci i ryzyka powik艂a艅 ze strony uk艂adu kr膮偶enia).
Tyle teorii, teraz troch臋 rad praktycznych:
1. Przez 藕le chronion膮 g艂ow臋 mo偶na traci膰 do 20% ciep艂a,
a wi臋c czapka. Ja u偶ywam czapki z polaru (bez pompona,
bo kask) i na艂o偶onej na ni膮 opaski (g臋stszy polar) w celu
chronienia zatok czo艂owych i uszu (silnie ukrwione
o niekorzystnym stosunku powierzchni do obj臋to艣ci - 艂atwo艣膰
odmro偶e艅).
2. Oczy - mile widziane gogle, bia艂e lub ciemne (ale nie te po 20 z艂,
bo one na pewno nie maj膮 filtra, a o wp艂ywie o艣wietlonego
s艂o艅cem 艣niegu pisa艂 Witkacy (bodaj偶e w "apendiksie" do
"Narkotyk贸w i Niemytych dusz"). Gogle koniecznie musz膮 by膰
plastikowe (plastik ma wy偶sze ciep艂o w艂a艣ciwe ni偶 stal i trudniej
wywo艂uje odmroziny za uszami). Przy bardzo niskich temperaturach mo偶na
stosowa膰 gogle "zamkni臋te" podobne do narciarskich. Du偶a r贸偶nica
temperatur (wej艣cie do schroniska czy powr贸t do domu mo偶e powodowa膰
gwa艂towne poszerzenie si臋 naczy艅 spoj贸wek (nawet ich p臋kanie),
przekrwienie oczu i powstawanie drobnych krwiak贸w. Jedyna rada:
wyd艂u偶y膰 czas przej艣cia z jednej do drugiej temperatury,
a gdy to jest niemo偶liwe stosowa膰 krople do oczu zawieraj膮ce
艣rodki obkurczaj膮ce naczynia (z umiarem - nie s膮 oboj臋tne!),
takie jak: betadrin (na recept臋), mibalin (na recept臋) czy Visine (bez
recepty, lecz znacznie dro偶sza). Dwa ostatnie maj膮 r贸wnie偶 niewielkie
dzia艂anie znieczulaj膮ce miejscowo i s膮 w sytuacjach
podra偶nienia spoj贸wek bardzo mi艂e w dzia艂aniu.
3. Sk贸ra twarzy - oczywi艣cie krem, ale nie wilgotny, lecz
t艂usty (bardzo dobra i tania jest czysta wazelina, kt贸r膮 mo偶na za
grosze kupi膰 w ka偶dej aptece (ze znaczkiem FP IV), po wycieczce trzeba
j膮 jednak zmy膰 (偶eby nie zatka艂a por贸w sk贸rnych). Nie u偶ywanie kremu
t艂ustego spowoduje na pewno wyst膮pienie "twarzy bliskiej klasowo"
i nikt nie uwierzy, 偶e jej wygl膮d spowodowany jest jazd膮 rowerem,
a nie "cyst膮, cerwon膮, kapslowan膮, co dusy nie plami".
4. Reszta cia艂a "na cebulk臋" w zale偶no艣ci od zasob贸w kieszeni,
oddychaj膮ca bielizna (moje do艣wiadczenia z Rovylem s膮 niez艂e),
na to polar, a na to co艣, co zmniejszy oddawanie ciep艂a przez
konwekcj臋 (ja u偶ywam kurtki z Hydrotexu i takich偶e
spodni). Pami臋ta膰 nale偶y o stopach - skarpetki
z odpowiedniego tworzywa sztucznego s膮 bardzo dobre (do kupienia
w sklepach ze sprz臋tem g贸rskim), ale mog膮 by膰 te偶 zwyk艂e. Je偶eli
kto艣 u偶ywa SPD, to s膮 do kupienia tak偶e cieplejsze i nieco wy偶sze
lub te偶 mo偶na u偶y膰 os艂on neoprenowych. Nie s膮 dobrym rozwi膮zaniem
zwyk艂e "g贸rskie buty", a to z powodu nadmiernego obci膮偶enia
艣ci臋gna Achillesa. Przy d艂ugich i cz臋stych jazdach podwy偶szona
i sztywna cholewka mo偶e wr臋cz okaleczy膰. R臋kawiczki - jak na
narty, z wk艂adk膮 (ja u偶ywam "Klimaterm贸w").
5. Plecak - przydatny dla rotowania warstw (nie mo偶na si臋
przegrzewa膰).
6. Jedzenie, hmmm, my艣l臋, 偶e przy normalnym od偶ywianiu
mo偶emy si臋 nie ba膰 niedobor贸w kalorycznych, je偶eli jednak kto艣
planuje cz臋ste i d艂ugie wyjazdy zim膮, to mo偶e sobie 艣mia艂o
dorzuci膰 1000 kcal na dob臋, pami臋taj膮c, 偶e na kr贸tk膮 met臋
najszybszym no艣nikiem energii s膮 w臋glowodany proste (cukier, s艂odycze etc.).
Ostrzegam jednak - s膮 to tzw. "puste kalorie" i nadmierna ich
poda偶, podobnie z reszt膮, jak nadmierne opychanie si臋 innymi
dobrymi rzeczami spowoduje jedynie wzrost wyporno艣ci naszego cia艂a,
a to potrzebne jest tylko podczas przep艂ywania zim膮 trasy
Kr贸lewiec-Puck, co zreszt膮 serdecznie odradzam. P艂yny
- normalnie, jak przy ka偶dym wysi艂ku z poprawk膮 na straty
zwi膮zane z poceniem si臋 i wzrostem diurezy (0,5 do 1,0 l
na dob臋 wi臋cej ni偶 normalnie, tj. do ok. 2,5-3,0 l).
7. Na koniec - idée fixe - ze wzgl臋du na zmiany mechanizm贸w
adaptacyjnych w uk艂adzie kr膮偶enia (wzrost krzepliwo艣ci krwi)
m艂odzie偶 po 35. roku 偶ycia (a zw艂aszcza po czterdziestce) powinna co
2 dni pobiera膰 1 tabl. polopiryny (je偶eli nie ma ku
temu zdrowotnych przeciwwskaza艅 typu choroba wrzodowa czy astma
indukowana pochodnymi salicylan贸w).
8. I jeszcze jedno - wdychanie du偶ych ilo艣ci zimnego
powietrza mo偶e wywo艂a膰 kurcz naczy艅 wie艅cowych (uwaga kardiologicznie
chorzy) oraz podra偶nienie 艣luz贸wek g贸rnych dr贸g oddechowych. Trudno
jest si臋 przed tym zabezpieczy膰, a oddychanie przez nos przy
znacznym wysi艂ku - dla wielu nie jest rozwi膮zaniem. Jednym ze
艣rodk贸w zaradczych jest zak艂adanie na nos i usta tr贸jk膮tnej
opaski (np. z polaru, do kupienia w sklepach
sportowych). Wygl膮da si臋 troch臋 jak bandyta z Dzikiego
Zachodu, lecz spos贸b jest w miar臋 skuteczny. S膮 r贸wnie偶 do
kupienia kominiarki z "quasi wentylem" na wysoko艣ci ust (ostatni
raz widzia艂em tak膮 w zakopia艅skim "Alpin-Sporcie") s膮
drogie, nie wiem na ile praktyczne i my艣l臋, 偶e nadaj膮 ich
u偶ytkownikowi i艣cie "kosmicznego wygl膮du". Moje i moich
przyjaci贸艂 do艣wiadczenia z jazd膮 zimow膮 nie wskazuj膮 na to, aby
odpowiednio przygotowany kondycyjnie i zahartowany cz艂owiek
cz臋艣ciej chorowa艂 na nie偶yty dr贸g oddechowych. Adaptacj臋 do niskich
temperatur zapewnia Przyroda (warunek: permanencja jazdy rowerem
w ka偶d膮 por臋 roku).
|