|
|  |
Miej serce i patrzaj w serce
Zaraz, zaraz... O czym to ja mia艂em pisa膰? Ser, serial, serdeczno艣膰,
serwatka? Nie, to nie to... Serdak, Serbia, serum, sernik,
serpentyna... a, wiem, o sercu! Dobra, napisz臋 o sercu. Jak si臋 ma
talent, to si臋 pisze, nie?
Na pocz膮tek opowiem Wam dowcip: jad膮 dwaj bikerzy i widz膮 w oddali
kondukt pogrzebowy... Jeden z nich zsiada z roweru i zdejmuje kask.
Drugi biker zwraca si臋 z podziwem do pierwszego: "Stary, nie
wiedzia艂em, 偶e jeste艣 tak pobo偶ny i masz takie dobre serce". Na to
pierwszy: "No wiesz, prze偶y艂o si臋 z kobiet膮 te 25 lat, to co艣 si臋 jej
nale偶y". G艂upi dowcip, wiem, ale nie mia艂em poj臋cia jak zacz膮膰,
roz艂adowa膰 atmosfer臋 i nawi膮za膰 ni膰 porozumienia.
Ale zastan贸wmy si臋, niech przynajmniej jedna my艣l nie dotycz膮ca
bezpo艣rednio roweru zawita do naszych m贸zg贸w: co to znaczy dla
rowerzysty g贸rskiego "dobre serce", czy s膮 z艂e serca? A w takim razie,
jakie jest najlepsze? Postaram si臋 dla Was, Drodzy Czytelnicy (i dla
kochanych pieni膮偶k贸w) rozwia膰 te w膮tpliwo艣ci tak, jak rozwiewaj膮 si臋
nadzieje na przysz艂o艣膰, jak dobre sny, jak marzenia i mity z
dzieci艅stwa.
"Bez serc, bez ducha..."
Tak, niew膮tpliwie serce jest wa偶nym organem, niezb臋dnym do egzystencji
ka偶dej jednostce cz艂owieczej. To przecie偶 ono w g艂臋bi ludzkiej
samotno艣ci czuje: kocha, nienawidzi, umiera z t臋sknoty, bez przerwy
walczy z rozumem i burzy spok贸j ducha.
Jako mechaniczna pompa po艂膮czona z systemem rur pompuje krew
umo偶liwiaj膮c szybki transport substancji rozpuszczonych we krwi
(osobliwie tlenu) i ciepe艂ka na odleg艂o艣膰 (znane jest Wam przyjemne
uczucie rozchodzenia si臋 ciep艂a po organi藕mie po spo偶yciu herbatki z
rumem). Owa pompa to dwa przedsionki i dwie komory. To prawa i lewa
cz臋艣膰 serca.
Prze艣led藕my zatem drog臋 ponad 4,5 milion贸w czerwonych krwinek:
- krew z tkanek i narz膮d贸w pozbawiona tlenu (w艂a艣nie odda艂a go
kom贸rkom cia艂a) powraca 偶y艂ami g艂贸wnymi do przedsionka prawego,
- stamt膮d do prawej komory. Jej skurcz t艂oczy krew do p艂uc, gdzie
zostaje nafaszerowana tlenem jak 艣wi膮teczna ryba rodzynkami,
- aort膮 p艂ucn膮 wraca z powrotem do serduszka, tym razem do lewego
przedsionka i lewej komory, sk膮d
- aort膮 g艂贸wn膮 rozchodzi si臋 do ca艂ego cia艂a, by altruistycznie odda膰
najwi臋kszy skarb, jakim zosta艂a obdarowana, czyli tlen.
Serce jak dzwon, bi膰 musi
Cz臋stotliwo艣膰 uderze艅 serca to liczba jego uderze艅 na minut臋. To jest
puls. I to mierzy Wasz licznik pracy serca na Waszej kierownicy. Jak
to jest mo偶liwe? Serce potrzebuje podniety, aby bi膰. Przeciwnie ni偶
osi艂ek, troglodyta - s艂owem 艂or z Waszego osiedla. I nie my艣l臋 tu o
cudnej, d艂ugonogiej blondynce z du偶ym biustem w sk膮pym stroju
k膮pielowym, tudzie偶 kim艣 w typie Lindy Bogus艂awa czy ch艂opc贸w z Take
That m贸wi膮cych niedbale "chod藕 tu, ma艂a". Nie. Chodzi mi o
elektryczno艣膰, pr膮d - taki, jaki mo偶ecie znale藕膰 bawi膮c si臋
odizolowanymi przewodami wystaj膮cymi ze 艣ciany (nie polecam), ale
oczywi艣cie o bardzo ma艂ym napi臋ciu. W sercu
znajduj膮 si臋 o艣rodki inicjuj膮ce ka偶de jego uderzenie. S膮 ich a偶 trzy -
w razie gdyby jeden z nich zawi贸d艂, to dwa pozosta艂e zawsze s膮 w
pogotowiu. Wyobra藕cie sobie takiego Go艂ot臋 albo Tysona na ringu. Za
nim stoi trener. Rzeczony bokser wali przeciwnika po ryju wtedy, gdy
trener wbija mu szpil臋 w kuper - Go艂ota, jak serce, zostaje pobudzony
do bicia impulsem (w przypadku serca - elektrycznym). Gdy fala skurczu
obejmie ca艂y mi臋sie艅 sercowy, pobudzenie elektryczne rozprzestrzenia
si臋 w tkankach otaczaj膮cych serce oraz na powierzchni cia艂a. I to ca艂a
tajemnica - w pasku obejmuj膮cym klat臋 piersiow膮 mieszka czu艂a jak
matka elektroda, transmituj膮ca impulsy wychwycone ze sk贸ry wprost do
licznika. Elementarne, 艁otsonie. Prawid艂owy puls doros艂ego cz艂owieka w
stanie spoczynku (mierzony najlepiej zaraz z rana po przebudzeniu) to
ok. 72.
Ale mo偶ecie domowym sposobem, bez urz膮dze艅 nap臋dzanych bateri膮 w
zaciszu przy kominku lub na targanym wiatrem szczycie ogromnej g贸ry
zmierzy膰 tempo uderze艅 serca. Potrzebny Wam b臋dzie palec, jeden,
niekoniecznie w艂asny. Przyk艂ada si臋 go do szyi na t臋tnicy szyjnej (po
obu stronach, nieco ku przodowi szyi - od ucha poprowad藕cie palec w
d贸艂, 艂agodnie, "ukszta艂towanie terenu" samo Was poprowadzi, mniej
wi臋cej w po艂owie d艂ugo艣ci szyi znajdziecie t臋tnic臋). Pod opuszkiem
wyczujecie puls - zliczcie tedy jego cz臋sto艣膰 na minut臋 i... gotowe!
W艂asny licznik pracy serca w (nawet ma艂ym) palcu. Uda艂o si臋? Exxtra! W
nagrod臋 zdradz臋 Wam tajemnic臋: przed chwil膮 wyczuli艣cie t臋tno. T臋tno
(jak nazwa wskazuje) odzwierciedla rytm naprzemiennego rozszerzania
si臋 i kurczenia t臋tnicy. Ilekro膰 lewa komora pompuje krew pod
ci艣nieniem do aorty, rozci膮gaj膮 si臋 jej 艣ciany (to samo dzieje si臋 z
rur膮 gumow膮, kiedy praktykuj膮c wspania艂y i nie艣miertelny 偶art,
staniemy na w臋偶u do podlewania i - w艂a艣nie, gdy kawa艂obiorca zagl膮da
do 艣rodka rury, by sprawdzi膰 istot臋 braku w niej wody - zwalniamy
no偶ny zacisk czekaj膮c na przezabawny efekt). Rozci膮gni臋cie 艣cian
przemieszcza si臋, jak fala wzd艂u偶 aorty (w臋偶a gumowego) i dochodz膮cych
do niej t臋tnic. Kiedy fala przemija (i amator ogrodnictwa ku naszej
uciesze jest ca艂y mokry) spr臋偶yste 艣ciany aorty (w臋偶a) powracaj膮 do
wyj艣ciowego rozmiaru.
Tak, to prawda, licznik w palcu jest bardzo niepor臋czny, szczeg贸lnie,
kiedy trzeba uj膮膰 kierownic臋 mocno w spracowane d艂onie. I mniej
precyzyjny. Ale nie ka偶dego sta膰 na elektroniczne cude艅ko...
W dro偶szych modelach na wy艣wietlaczu odczyta膰 mo偶na ilo艣膰 aktualnie
zu偶ywanych kalorii, czyli ilo艣膰 w艂a艣nie zu偶ywanej energii, czyli tempo
metabolizmu. M贸zgi in偶ynier贸w wykorzysta艂y fakt, 偶e szybko艣膰 t臋tna i
oddech贸w s膮 艣ci艣le skorelowane z tempem metabolizmu (ilo艣ci膮 zu偶ytej
energii) w organi藕mie (podjazd, podjazd, podjazd, podjazd, podjazd).
Proste: im szybciej wali Wam serce, im bardziej zipiecie i im trudniej
mo偶ecie z艂apa膰 oddech, tym wi臋cej spalacie energii. To mo偶na dociec i
bez przyrz膮du elektronicznego. Ale przyrz膮d poda jak na tacy,
ilo艣ciowo, ile energii zawartej w cukrach i t艂uszczyku zmagazynowanych
w ciele (szczeg贸lnie w brzuchu) zu偶ywacie podczas wycieczki na biku i
ile mo偶ecie zje艣膰 po niej, 偶eby nie zahodowa膰 sobie obcego.
Co pozwala odr贸偶ni膰 艂achudr臋 od sportowca?
Uzbrojeni w niezb臋dny zas贸b wiadomo艣ci powr贸膰my do pulsu: serce jest
jak pi臋艣ciarz albo dzwon Zygmunta - bi膰 musi, bo po to zosta艂o
stworzone. Ale czy zawsze bije tak samo? Nie. Sami ci臋偶ko zostali艣cie
do艣wiadczeni wspinaj膮c si臋 na najmniejszej tarczy kasety na lokalne
sfa艂dowanie terenu o nachyleniu 30% kln膮c na w艂asn膮 g艂upot臋, kt贸ra
mro藕nym rankiem wypchn臋艂a Was z cieplutkiego ogniska domowego na t臋
krety艅sk膮 g贸r臋 i po co, pytam si臋, po jak膮 choler臋 tak si臋 m臋cz臋, 藕le
mi by艂o w domu? Zdajecie sobie z tego spraw臋, nieprawda偶?
Obj臋to艣膰 krwi wypompowanej (wyrzucanej) podczas jednego skurczu
(uderzenia) z komory m膮drzy ludzie nazwali obj臋to艣ci膮 wyrzutow膮.
Mno偶膮c t臋 obj臋to艣膰 przez liczb臋 skurcz贸w na minut臋 otrzymamy ilo艣膰
krwi wypompowywanej przez jedn膮 komor臋 w ci膮gu jednej minuty. U
doros艂ego cz艂owieka serce uderza 艣rednio 72 razy na minut臋 i pompuje
ok. 70 ml krwi przy ka偶dym skurczu, co daje pojemno艣膰 minutow膮 5
litr贸w krwi na minut臋. Pojemno艣膰 minutowa zmienia si臋 znacznie wraz ze
zmieniaj膮cymi si臋 potrzebami metabolicznymi (energetycznymi). W
sytuacjach stresowych (agresywny downhill z szybko艣ci膮 90 km/h, czy
powr贸t do domu o 5 nad ranem ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e 偶ona czeka z obiadem
na gazie) lub podczas intensywnego wysi艂ku fizycznego (podjazd,
podjazd, podjazd, podjazd, podjazd) mo偶e wzrosn膮膰 4-5 krotnie, nawet
do 20-30 litr贸w krwi. Pojemno艣膰 minutowa serca 艣ci艣le zale偶y od
wyrzutowej: im wiecej krwi dociera do serca 偶y艂ami, tym wi臋ksza jest
jej ilo艣膰 wyrzucana przez serce podczas skurczu. Gdy w czasie wysi艂ku
zwi臋kszona ilo艣膰 krwi wype艂nia przedsionki i komory, w艂贸kna mi臋艣ni
sercowych ulegaj膮 silniejszemu rozci膮gni臋ciu i kurcz膮 si臋 z wi臋ksz膮
si艂膮, pompuj膮c wi臋cej krwi do t臋tnic. Wzrost si艂y skurczu powoduje, 偶e
serce wykorzystuje obj臋to艣膰 rezerwow膮, co艣 w rodzaju "zask贸rniaka" na
czarn膮 godzin臋. Dzi臋ki temu obj臋to艣膰 wyrzutowa utrzymuje si臋 na sta艂ym
poziomie, chocia偶 czas wype艂niania kom贸r krwi膮 jest drastycznie
skr贸cony.
Si艂臋 skurczu zwi臋ksza hormon noradrenalina wydzielany do krwi przez
ko艅c贸wki nerw贸w. Podobny efekt powoduje adrenalina wydzielana przez
nadnercza w stresie.
Serce sportowca musi sobie jako艣 radzi膰 z fanaberiami w艂a艣ciciela,
kt贸remu w艂a艣nie zachcia艂o si臋 348. raz wyjecha膰 na Turbacz, czy
przebiec 40 kilometr贸w do wybranki serca lub na koncert disco polo.
Radzi sobie zwi臋kszaj膮c obj臋to艣膰 wyrzutow膮 serca, nie zwi臋kszaj膮c
cz臋sto艣ci skurcz贸w, jak czyni to serce 艂achudry, czyli cz艂owieka
niewytrenowanego. U tego ostatniego serce zwi臋ksza obj臋to艣膰 minutow膮 i
wykonywan膮 prac臋 przez wzrost cz臋sto艣ci skurcz贸w.
W 艣rodku takiego Brentjensa Barta serce pika 42 razy na minut臋! W
czasie podjazd贸w, kiedy serce wali na maxa, jego puls wynosi ok. 80!
A pompuje wi臋cej krwi ni偶 u 艂achudry, kt贸ry jeszcze ledwo zipie,
czerwony na twarzy jako sam diabe艂, i kt贸rego serce wali 190 razy na
minut臋.
Uff, i to by by艂o na tyle.
I przez ca艂y artyku艂 same wyrzuty...
Pawe艂 Epler i jego atomowe serce
|
bikeBoard 3/1997
|
|