|
|  |
Porady zdrowotne
| |
|
Wyjechałem jak zwykle na przejażdżkę i nagle ni stąd, ni z owąd
dopadł mnie straszny ból w stawie skokowym. Co robić, żeby to nie
powtórzyło się więcej?
|
Dla niektórych to objaw starzenia się, ale większość ludzi w ten
sposób reaguje na intensywną pracę nierozgrzanych mięśni. Ścięgna i
 przyczepy to źródło większości kontuzji u sportowców. Kiedy nie są
gotowe do wysiłku, czyli rozgrzane, są usztywnione i mało elastyczne.
Wiem, że nikt nie lubi rozgrzewek, ale warto wykonać krążenia stawów,
które są najbardziej narażone na urazy. Rozruszaj nadgarstki, stawy
skokowe i biodrowe oraz kręgosłup. Rozciąganie to też świetna
metoda rozgrzewania siÄ™. Stretching polega na izometrycznej
pracy mięśnia przez 15-20 sekund i następnie powolnym (!) rozluźnianiu go
i dopiero rozciąganiu go przez następne 15-20 sekund.
| |
|
Mój chłopak mnie przeraża! Po każdej wycieczce przyjeżdża cały
pokaleczony i posiniaczony. Jestem pielęgniarką i wiem, że to
niebezpieczne. Powtarzam mu to na każdym kroku, ale on posłucha tylko
was.
|
Każdy z nas ma takie małe pamiątki na skórze, np. szeroka blizna od
korzenia - Szczyrk '93, ślady zębów koronki - Beskidy '97 itd.
Jesteśmy z nich dumni, ale trzeba przyznać, że nie jest to
najmądrzejsze. Każda rana grozi zakażeniem. Należy ją natychmiast
oczyścić i zdezynfekować. Warto prześledzić swoją książeczkę szczepień
i sprawdzić, czy szczepienie przeciw tężcowi jest jeszcze ważne.
Jeżeli nie, a akuratnie będziecie mieli jeszcze jedną fantastyczną
bliznę do kolekcji, to koniecznie trzeba się udać się na zastrzyk.
| |
|
Słyszałem ostatnio dość niepokojące głosy o tym, że jazda rowerem
może powodować impotencję. Moja żona i ja jesteśmy przerażeni!
|
Spokojnie, bez paniki, to może się zdarzyć, ale tylko wyjątkowym
oszołomom. Faktem jest, że długotrwałe siedzenie na wąskim i twardym
siodełku może uniedrożnić dość istotne naczynia krwionośne.
Ostatecznie penis to tylko hydraulika. Jeżeli krew przestanie dopływać
tam gdzie trzeba, może być wielki wstyd. Uwaga, szosowcy są bardziej
zagrożeni, bo więcej czasu spędzają siedząc twardo na siodełkach.
Z pewnością unikniesz nieszczęśliwych następstw, jeżeli w wypadku
stwierdzenia poważnych zmian wielkości penisa po jeździe rowerem i
jego niewrażliwości na bodźce (nie ma się z czego śmiać - dla
niektórych to tragedia) uważniej prześledzisz poniższe punkty i
zastosujesz się do nich:
- Siodełko musi być równoległe do podłoża lub skierowane nosem o
kilka stopni w dół. Jeżeli jeździsz rowerem z amortyzacją, weź pod
uwagę ugięcie wstępne.
- Gdy pedał znajduje się w najniższym punkcie, kolano nie może być
całkowicie wyprostowane. Lekkie ugięcie oznacza, że część ciężaru
spoczywa na nodze.
- Ostrożnie z jazdą na nosie siodełka. Przy jego wyborze należy
szukać odpowiednio miękkiego nosa, rzecz dotyczy nie tylko siodełek
górskich. Kierownice Aero w rowerach szosowych często wymuszają jazdę
na przodzie siodełka. Należy stosować przerwy w korzystaniu z tej
przystawki.
- Wstań z siodełka co najmniej raz na 10 minut.
- Jeżeli należysz do cięższych facetów musisz wiedzieć, że większa
masa skupiona jest na małym obszarze i więcej można zgnieść. Poszukaj
szerszego, bardziej miękkiego siodła. Z klasyków polecam Selle Italia
Turbomatic.
- Przekrok ramy, czyli odległość pomiędzy kroczem, a górną rurą ramy
nie może być mniejszy niż 10-12 centymetrów. Wbrew pozorom "strzał w
orzechy" to nie tylko anegdotyczna sytuacja, konsekwencje mogą być
groźne.
- Jeżeli jeździsz sztywniakiem, na nierównościach wstawaj z
siodełka.
Miłosz Kędracki
|
bikeBoard 3/1998
|
|